News
Brak postów — pierwsze publikacje wkrótce.
NanoClaw odrzucił ofertę 20 mln USD i pozyskał 12 mln USD
News & analizy

Foto: Omar:. Lopez-Rincon / Unsplash

NanoClaw odrzucił ofertę 20 mln USD i pozyskał 12 mln USD

NanoCo odrzuciło ofertę przejęcia NanoClaw za około 20 mln USD i pozyskało 12 mln USD rundy seed. Co to oznacza dla firm wdrażających agentów AI?

AN
Andrzej Niemiec
19 sierpnia 2026 · 11 min czytania · 1455 słów
Reviewed by Andrzej Niemiec

Co dokładnie wydarzyło się w maju 2026 roku?

20 maja 2026 roku NanoCo ogłosiło nadsubskrybowaną rundę seed o wartości 12 mln USD, prowadzoną przez Valley Capital Partners. Tego samego dnia spółka ujawniła, że wcześniej odrzuciła ofertę przejęcia NanoClaw o wartości około 20 mln USD [1][2]. Oferta miała pojawić się około dwa tygodnie po wcześniejszej propozycji na sześciocyfrową kwotę [1]. W rundzie uczestniczyli także Docker, Vercel, monday.com, Slow Ventures, Clutch Capital, Factorial Capital oraz Clem Delangue z Hugging Face [2][4].

To nie była transakcja, w której założyciele zamienili jedną kwotę na drugą. 12 mln USD to kapitał inwestycyjny dla spółki, a nie cena sprzedaży udziałów [1][3]. Media podały, że od pierwszych linii kodu do term sheetu minęło mniej niż sześć tygodni, a Business Insider opisywał ofertę przejęcia jako złożoną w ciągu pięciu tygodni od uruchomienia firmy [1][3]. Spółka powstała w Tel Awiwie na początku 2026 roku; Gavriel Cohen jest CEO i twórcą technicznym, Lazer Cohen współzałożycielem i prezesem [2][3].

Odrzucona oferta dotyczyła przejęcia, a według relacji obejmowała także pozostanie braci w firmie i kierowanie nią [1]. To szczegół, który zmienia sens decyzji: nie chodziło wyłącznie o cenę za kod, lecz o warunki, na jakich produkt miałby dalej powstawać.

Czym różni się NanoClaw od NanoCo?

NanoClaw jest projektem i frameworkiem open source do uruchamiania agentów AI, natomiast NanoCo to spółka, która go rozwija i komercjalizuje [1][2]. Sam framework pozostaje otwarty, a spółka buduje na jego bazie usługi i asystentów dla przedsiębiorstw [2][4]. To rozróżnienie jest istotne przy czytaniu doniesień o finansowaniu, bo runda nie dotyczyła sprzedaży projektu, tylko finansowania spółki.

Pomysł nie powstał w laboratorium. Gavriel Cohen zbudował NanoClaw jako narzędzie dla wcześniejszej agencji marketingowej AI, którą prowadził z Lazerem; później bracia zamknęli lub wygasili ten kierunek i skupili się na NanoCo [5][1]. Agencja wykorzystywała agentów do dużej części pracy, a framework miał być bezpieczniejszą alternatywą dla OpenClaw — zamiast działać bezpośrednio na komputerze, uruchamia agentów w kontenerze [1][6]. Kontekst rynku agentów opisują też inne nasze teksty, między innymi o tym, dlaczego Nvidia postawiła na OpenClaw oraz o granicach automatyzacji w codziennej pracy z modelami.

Czy odrzucenie oferty 20 mln USD było wyborem ryzyka zamiast gotówki?

Źródła potwierdzają odrzucenie oferty i wybór niezależnego rozwoju, ale nie dowodzą, że była to obiektywnie „bezpieczna gotówka” ani że decyzja była finansowo optymalna [1]. Oferta mogła zawierać warunki zatrudnienia i nie jest opisana jako prosty, bezwarunkowy przelew.

Warto rozdzielić fakty od interpretacji. Kwoty w złotych, które pojawiają się w sieci, są przeliczeniami przy kursie około 3,80 PLN/USD, a nie kwotami raportowanymi przez spółkę lub media. Źródła nie opisują też żadnego czeku ani zdarzenia polegającego na jego zniszczeniu. Udokumentowany fakt to odrzucenie oferty przejęcia [1][3].

Decyzja ma jednak wymierny kontekst. Runda 12 mln USD była nadsubskrybowana i prowadzona przez fundusz venture, a wśród inwestorów znaleźli się dostawcy infrastruktury i firmy SaaS [2][4]. Dla spółki na tym etapie oznacza to kapitał na rozwój produktu i zespołu, a dla założycieli — pozostanie przy sterach.

Jak działa model bezpieczeństwa agentów w NanoClaw?

Każdy agent działa w odizolowanym kontenerze. Projekt rozdziela agenta od hosta, innych agentów i poświadczeń; w późniejszej architekturze poświadczenia są pobierane przez oddzielne komponenty i używane przy wywołaniu, a nie udostępniane agentowi bezpośrednio [6][7]. To różnica architektoniczna, nie gwarancja bezpieczeństwa w każdych warunkach [3].

Twórcy opisują to jako model, który zakłada, że coś pójdzie nie tak. Właściwą odpowiedzią nie mają być lepsze kontrole uprawnień, lecz architektura, która sprawia, że zaufanie do agenta staje się zbędne [8]. Praktycznie oznacza to, że agent nie trzyma kluczy API w swoim kontekście i nie widzi całego systemu plików.

KryteriumNanoClawOpenClaw jako punkt odniesienia
Miejsce uruchomienia agentaizolowany kontener [1][6]bezpośrednio na komputerze [1]
Dostęp do poświadczeńosobne komponenty przekazują je przy wywołaniu [7]brak takiego rozdziału w opisach porównawczych [1]
Zakres izolacjiod hosta, innych agentów i sekretów [7]zależny od konfiguracji użytkownika [1]
Charakter deklaracjiopis architektury producenta [8]rozwiązanie, względem którego NanoClaw jest pozycjonowany jako bezpieczniejsza alternatywa [1][6]

Tabela pokazuje różnicę w założeniach, nie wynik niezależnego testu. Dla zespołu wdrażającego agenta istotne jest to, gdzie fizycznie trafiają sekrety i co agent może wywołać bez dodatkowej zgody [7][8].

Jakie wyniki ma NanoClaw?

Według publikacji z maja 2026 roku NanoClaw przekroczył około 250 tys. pobrań i 29–30 tys. gwiazdek na GitHubie, a ponad 100 firm miało skontaktować się w sprawie wdrożeń [4][3][7]. Są to deklaracje spółki i relacje medialne, nie niezależny audyt wykorzystania przez wymieniane korporacje.

NanoCo rozwija usługę asystentów firmowych oraz wdrożenia prowadzone przez inżynierów określanych jako forward-deployed engineers [4]. Model biznesowy opiera się więc na sprzedaży wdrożeń i usług wokół otwartego frameworka, a nie na samej liczbie pobrań.

Kto zainwestował i jakie ma oczekiwania?

Rundę prowadził Valley Capital Partners. Wśród uczestników wymieniani są Docker, Vercel, monday.com, Slow Ventures, Clutch Capital, Factorial Capital i Clem Delangue z Hugging Face [2][4]. Spółka miała także partnerstwa z Dockerem i Vercel [2][5][7].

Dla odbiorcy technicznego istotny jest skład tej grupy: część inwestorów to dostawcy narzędzi deweloperskich i infrastruktury chmurowej, co pasuje do produktu opartego na kontenerach [2][7]. Publiczne materiały nie precyzują jednak, jak wyglądają warunki tej współpracy ani czy wiąże się ona z wyłącznością.

Co to oznacza dla firm, które wdrażają agentów AI?

Najważniejszy wniosek jest praktyczny: warto pytać nie o to, czy agent jest „bezpieczny”, ale o to, gdzie działają jego poświadczenia i co może zrobić bez dodatkowej zgody [7][8]. Izolacja kontenera zmniejsza powierzchnię przypadkowych działań, ale nie zastępuje polityki dostępu po stronie firmy.

Drugi wniosek dotyczy oceny doniesień o finansowaniu. Kwota rundy nie jest tym samym co cena przejęcia, a przeliczenia walutowe nie są faktami raportowanymi przez spółkę [1][2]. Przy lekturze podobnych historii łatwo pomylić kapitał inwestycyjny z wypłatą dla założycieli. Szerzej o tym, jak czytać zmiany w wyszukiwaniu i dystrybucji treści, piszemy w tekście o zmianie gry w Google Search.

Najczęstsze pytania

Czy NanoClaw to firma?

Nie. NanoClaw jest projektem i frameworkiem open source, a spółką, która go rozwija i komercjalizuje, jest NanoCo [1][2]. NanoCo uruchamia na jego bazie usługi i asystentów dla przedsiębiorstw, a sam framework pozostaje otwarty [2][4]. To rozróżnienie bywa mylone w doniesieniach o finansowaniu.

Ile wynosiła oferta przejęcia, którą odrzucili bracia Cohen?

Około 20 mln USD [1]. Oferta dotyczyła przejęcia i według relacji obejmowała pozostanie braci w firmie oraz kierowanie nią. Źródła nie mówią o czeku, konkretnej kwocie w złotych ani o fizycznym zniszczeniu dokumentu [1][3]. Media opisywały ją jako złożoną w ciągu pięciu tygodni od uruchomienia firmy [3].

Kto prowadził rundę 12 mln USD?

Rundę seed prowadził Valley Capital Partners [2]. Wśród uczestników wymieniani są Docker, Vercel, monday.com, Slow Ventures, Clutch Capital, Factorial Capital i Clem Delangue z Hugging Face [2][4]. Runda została opisana jako nadsubskrybowana.

Czy NanoClaw jest bezpieczniejszy od OpenClaw?

Potwierdzone jest pozycjonowanie i architektura: agenci działają w izolowanych kontenerach, a poświadczenia są rozdzielone od agenta [6][7]. Nie ma jednak niezależnego dowodu na absolutnie wyższy poziom bezpieczeństwa w każdych warunkach [3]. To deklarowana różnica architektoniczna, którą trzeba sprawdzić we własnym środowisku.

Ile pobrań ma NanoClaw?

Według publikacji z maja 2026 roku około 250 tys. pobrań i 29–30 tys. gwiazdek GitHub [4][7]. Ponad 100 firm miało skontaktować się w sprawie wdrożeń. Są to dane deklarowane przez spółkę i relacjonowane przez media, bez niezależnego audytu [3].

Źródła

  1. NanoClaw creator turns down $20M buyout offer, raises $12M seed instead (TechCrunch, 2026)
  2. NanoClaw creator NanoCo lands $12 million in Seed funding to build enterprise AI agents (Calcalist, 2026)
  3. Two brothers raised $12m for an OpenClaw competitor that a government official calls his 'second brain' (Business Insider, 2026)
  4. NanoCo launches enterprise AI assistants after 250,000 NanoClaw downloads (Ynetnews, 2026)
  5. The wild six weeks for NanoClaw’s creator that led to a deal with Docker (TechCrunch, 2026)
  6. OpenClaw, but in containers: Meet NanoClaw (The Register, 2026)
  7. NanoCo bets the future of enterprise AI is one sandboxed agent per employee (The New Stack, 2026)
  8. Nie ufaj agentom AI (Blog NanoClaw, 2026)
AN
O autorze
Andrzej Niemiec

Fanatyk nowych technologii i specjalista w zakresie sztucznej inteligencji.

Analiza i dane

Matryca konkurencji

Matryca konkurencji

Matryca konkurencji