
Foto: Sumaid pal Singh Bakshi / Unsplash
Fin Finder: jak AI pomaga celnikom rozpoznawać płetwy rekinów
Fin Finder to singapurska aplikacja AI do identyfikacji płetw rekinów i płaszczek. Wyjaśniamy, jak działa, ile gatunków rozpoznaje i czego nie zastąpi.
Czym jest Fin Finder i kto go stworzył?
Fin Finder to mobilna aplikacja do wizualnej identyfikacji płetw rekinów i płaszczek. Singapur ogłosił ją 8 czerwca 2022 roku jako wspólny projekt National Parks Board (NParks), Conservation International i Microsoftu, wsparty programem Microsoft AI for Earth [1]. Przy budowie bazy zdjęć pracowali też m.in. Wild Me, Sineurope, Rumah Foundation i Coastal Natives [2].
Narzędzie odpowiada na wąskie gardło kontroli celnej. Płetwy trafiają do portów wysuszone i przetworzone, przez co tracą cechy potrzebne do szybkiego rozpoznania gatunku [2]. Wcześniej funkcjonariusz opierał się na oględzinach morfologicznych, a wątpliwe okazy kierował do laboratorium. Według NParks taka identyfikacja mogła zajmować średnio do tygodnia [2].
Fin Finder nie jest produktem jednej firmy. W kwietniu 2025 roku aplikację przejął amerykański Conservation X Labs [4]. Projekt powstał jako narzędzie dla służb, nie jako aplikacja konsumencka do rozpoznawania zwierząt.
Jak działa Fin Finder w praktyce?
Funkcjonariusz robi zdjęcie płetwy telefonem. Algorytm porównuje kształt, krawędzie i wzór z bazą ponad 15 tysięcy zdjęć, a wynik zwraca w ciągu sekund [3]. Pierwsza wersja rozpoznawała 35 gatunków rekinów i płaszczek, z czego 14 było objętych CITES Appendix II [3]. Appendix II oznacza handel regulowany, a nie automatyczny zakaz każdego obrotu.
Skala problemu pozostaje duża. Według danych cytowanych przez NParks i Microsoft w latach 2012–2020 do Singapuru trafiło ponad 160 tysięcy kilogramów płetw gatunków objętych CITES [2]. To suma wieloletnia, a nie wynik jednego przejęcia, dlatego nie należy traktować jej jako efektu działania aplikacji.
Jak wypada porównanie z tradycyjnymi metodami?
Różnice najlepiej widać na trzech kryteriach: czasie, wymaganej wiedzy i charakterze wyniku. Żadna z metod nie zastępuje dwóch pozostałych, bo służą różnym etapom kontroli.
| Kryterium | Fin Finder (AI) | Oględziny morfologiczne | Badania DNA |
|---|---|---|---|
| Czas wstępnej odpowiedzi | sekundy [3] | zależny od doświadczenia funkcjonariusza, według NParks do tygodnia [2] | wymaga pobrania próbki i pracy laboratorium [8] |
| Wymagana wiedza | obsługa aplikacji, bez specjalizacji taksonomicznej [6] | doświadczenie w rozpoznawaniu cech płetw [2] | dostęp do laboratorium i metodyki genetycznej [8] |
| Charakter wyniku | wskazanie przesyłki do dalszej kontroli [6] | ocena ekspercka | oznaczenie gatunku na podstawie sekwencji [7] |
| Praca w terenie | telefon z aplikacją [1] | możliwa, ale ograniczona skalą | praktycznie niemożliwa na stanowisku celnym [8] |
Jak skuteczny jest Fin Finder?
Według deklaracji NParks z czerwca 2025 roku narzędzie przyjęły organy egzekwowania prawa w 32 krajach, a deklarowana dokładność wynosiła 89,4% [4]. To dane instytucji wdrażającej, a nie niezależny pomiar skuteczności w realnych przejęciach, dlatego warto je czytać jako poziom zaufania do systemu, nie jako gwarancję rozstrzygnięcia.
Niezależne badania pokazują skalę zjawiska, której aplikacja dotyczy. Praca opublikowana w 2022 roku w Frontiers in Marine Science zidentyfikowała na singapurskim rynku 22 gatunki, z których 17 miało status zagrożonych według IUCN, a sześć znajdowało się w CITES Appendix II [5].
Osobno trzeba spojrzeć na granice metod genetycznych, które wciąż domykają proces. W badaniu z 2024 roku z 684 próbek 547 udało się oznaczyć na poziomie gatunku lub rodzaju, a 137 nie dało użytecznego wyniku DNA [7]. To pokazuje, że nawet referencyjna metoda ma lukę, której nie wypełni sam klasyfikator obrazu.
Czy Fin Finder zastępuje badania DNA?
Nie. Fin Finder jest narzędziem wstępnej selekcji, a nie substytutem ekspertyzy. Podejrzane płetwy powinny zostać skierowane do dalszych badań DNA przed podjęciem działań egzekucyjnych [6]. Aplikacja wskazuje przesyłki warte sprawdzenia, nie rozstrzyga o legalności towaru [4].
Ta różnica jest istotna prawnie. Źródła opisują narzędzie przesiewowe i wsparcie kontroli, nie dowód, że sama aplikacja potwierdza nielegalne pochodzenie okazu [6]. Organy ścigania nadal muszą dysponować procedurą laboratoryjną i podstawą do zatrzymania partii.
Co zmieniło przejęcie przez Conservation X Labs?
W kwietniu 2025 roku Fin Finder przejął amerykański Conservation X Labs [4]. Nowy właściciel rozwija narzędzie poza pierwotnym kontekstem singapurskim, a NParks w czerwcu 2025 roku podawał już wdrożenia w 32 krajach i deklarowaną dokładność 89,4% [4].
Dla użytkowników oznacza to przede wszystkim zmianę modelu utrzymania: z projektu publiczno-firmowego na produkt rozwijany przez organizację technologiczną. Dostępność aplikacji i warunki jej użycia należy sprawdzać u aktualnego właściciela, bo komunikacja NParks opisuje stan z 2025 roku.
Skąd wzięła się informacja o 12 tonach płetw?
W obiegu funkcjonuje opowieść o transporcie 12 ton płetw rekinich przechwyconym w Singapurze w 2022 roku. Źródła z tego okresu opisują uruchomienie Fin Findera, a nie taką konfiskatę, i nie potwierdzają jej jako rekordu Singapuru [1][2].
Liczba 12 ton odpowiada połączonym przejęciom w Indiach i Malezji z maja 2019 roku: 8 ton płetw w Indiach oraz 4 tony suszonej skóry płaszczek w Malezji, uznanej za prawdopodobne płetwy rekinów [9]. To dwa państwa i inny rok, więc zestawianie tej sumy z singapurskim wdrożeniem AI wprowadza w błąd.
Czy podobne rozwiązanie mogłoby powstać w Polsce?
Tak, ale warunkiem jest zebranie danych referencyjnych i partnerstwo instytucjonalne, a nie sam model uczenia maszynowego. Fin Finder powstał wokół jednego wąskiego problemu: szybkiego odsiania przesyłek wymagających laboratorium [2].
Polecamy zacząć od trzech kroków. Najpierw zdefiniować decyzję, którą narzędzie ma przyspieszyć, i sprawdzić, czy nie wystarczą procedury ręczne. Następnie zebrać zdjęcia referencyjne dla gatunków realnie pojawiających się w obrocie i ustalić, kto odpowiada za ich aktualizację. Na końcu uruchomić pilotaż na jednej kategorii towaru, z jasnym progiem, od którego próbka idzie do laboratorium.
Warto przy tym traktować AI jako element procesu, nie osobną inwestycję. O tym, jak przechodzić od pilotażu do produkcji, piszemy w tekście Praktyczne zastosowania AI: od pilotażu do produkcji, a o krajowych uwarunkowaniach w artykule Czy Orzeł naprawdę podnie sie polską AI z kolan?.
Najczęstsze pytania
Czym jest Fin Finder?
Fin Finder to mobilna aplikacja AI do identyfikacji płetw rekinów i płaszczek na podstawie zdjęcia. Singapur ogłosił ją 8 czerwca 2022 roku jako projekt NParks, Conservation International i Microsoftu [1]. Narzędzie porównuje fotografię z bazą ponad 15 tysięcy zdjęć i zwraca wynik w ciągu sekund [3]. W kwietniu 2025 roku aplikację przejął Conservation X Labs [4].
Ile gatunków rozpoznaje Fin Finder?
Pierwsza wersja aplikacji rozpoznawała 35 gatunków rekinów i płaszczek, z czego 14 było objętych CITES Appendix II [3]. Zakres jest więc ograniczony do gatunków wprowadzonych do bazy, a nowe lub rzadkie okazy mogą wymagać potwierdzenia inną metodą. Aktualny zakres rozpoznawanych gatunków należy sprawdzać w materiałach właściciela narzędzia.
Czy Fin Finder jest w 100% dokładny?
Nie ma podstaw, by tak twierdzić. NParks podawał w czerwcu 2025 roku deklarowaną dokładność 89,4% [4]. To wynik deklarowany przez instytucję wdrażającą, nie niezależny test. Aplikacja służy do wstępnej selekcji, a podejrzane próbki nadal wymagają badań DNA [6].
Kto odpowiada za Fin Finder po 2025 roku?
W kwietniu 2025 roku aplikację przejął amerykański Conservation X Labs [4]. Wcześniej projekt prowadzili NParks, Conservation International i Microsoft w ramach programu AI for Earth [1]. Zmiana właściciela oznacza inny model rozwoju i utrzymania narzędzia niż pierwotny projekt publiczno-firmowy.
Czy 12 ton płetw przechwycono w Singapurze w 2022 roku?
Dostępne źródła tego nie potwierdzają. Komunikaty z 2022 roku dotyczą uruchomienia aplikacji, nie konfiskaty [1][2]. Suma 12 ton odpowiada połączonym przejęciom w Indiach i Malezji z maja 2019 roku [9], więc nie należy przypisywać jej Singapurowi ani wdrożeniu Fin Findera.
Źródła
- Singapore develops Asia's first AI-based mobile app for shark and ray fin identification to combat illegal wildlife trade (Microsoft, 2022)
- Singapore develops Asia's first AI-based mobile app for shark and ray fin identification to combat illegal wildlife trade (NParks, 2022)
- AI helps to fight the illegal trade in shark and ray fins (CITES, 2022)
- AI app launched in S'pore to combat illegal wildlife trade acquired by US firm (The Straits Times, 2025)
- Frontiers in Marine Science: DNA-based survey of shark products in Singapore (Frontiers, 2022)
- New app aims to take a bite out of illegal shark fin trade (WILDLABS, 2022)
- Beneath the surface: DNA barcoding of shark fins in Singapore (Royal Society Open Science, 2024)
- Beneath the surface: DNA barcoding of shark fins in Singapore (PMC, 2024)
- Massive Shark Fin Seizures Totaling 12 Tons Ring Alarm Bells (WildAid, 2019)