News
Praktyczne zastosowaniaChatGPT przyspiesza pracę marketingową — jak to zrobić w Twojej firmie?Praktyczne zastosowaniaJak firmy native AI automatyzują procesy biznesowe — trzy case’y, które można powtórzyć w PolscePraktyczne zastosowaniaKontrola agentów AI: kiedy Twoja firma traci wpływ nad działaniami automatyzacjiPraktyczne zastosowaniaFSM runtime vs. LLM: dlaczego polskie firmy płacą za błędne mutacje stanuNews & analizyGoogle Search się zmienił — co to znaczy dla Twojej witryny?Tutoriale how-toCSV do raportu dla zarządu w 30 minut — bez Excela, bez bólu głowyTutoriale how-toJak zbudować własny pipeline grafów wiedzy z tekstu w 6 krokach (i kiedy to nie warto)Praktyczne zastosowaniaWspółdzielona pamięć dla agentów AI: jak 21 węzłów zmieniło koszty debugowania w 7 domenach
Velox od Apple: Jak framework 4D zmienia zasady gry w rekonstrukcji ruchu
Narzędzia AI

Velox od Apple: Jak framework 4D zmienia zasady gry w rekonstrukcji ruchu

Firma z Cupertino testuje Velox na chmurach punktów zarejestrowanych przez skanery lidarowe w fabryce BMW w Lipsku. Wynik? Rekonstrukcja ruchomej karoserii z…

AN
Andrzej Niemiec
19 sierpnia 2026 · 9 min czytania · 1806 słów
Reviewed by Andrzej Niemiec

Firma z Cupertino testuje Velox na chmurach punktów zarejestrowanych przez skanery lidarowe w fabryce BMW w Lipsku. Wynik? Rekonstrukcja ruchomej karoserii z dokładnością do 2 mm przy 10-krotnie mniejszym zużyciu pamięci niż NeRF [1]. To nie jest akademicka ciekawostka – to potencjalna oszczędność 3,2 mln PLN rocznie dla średniej wielkości studia VFX [3].

Dlaczego Velox może zmienić sposób, w jaki AI rozumie ruch i kształt?

Dotychczasowe metody reprezentacji 4D, jak NeRF, wymagają setek zdjęć do rekonstrukcji statycznej sceny [2]. Gdy do akcji wchodzi ruch – na przykład wirujące koło samochodu czy bijące serce – algorytmy tracą grunt. Problem nie leży tylko w dokładności, ale w kosztach: tradycyjne podejścia pożerają terabajty danych i godziny obliczeń na GPU [4].

Velox rozwiązuje to dwutorowo. Po pierwsze, kompresuje dynamiczne chmury punktów koloru w tokeny kształtu – zamiast przechowywać każdy punkt osobno, framework uczy się reprezentacji, która waży zaledwie 12% oryginalnych danych [1]. Po drugie, wykorzystuje dwa wyspecjalizowane dekodery: jeden do geometrii (4D Surface Decoder), drugi do wyglądu (Gaussian Decoder). Efekt? Rekonstrukcja ruchomego obiektu z minimalnych danych wejściowych – nawet z nieustrukturyzowanej chmury punktów, bez potrzeby wcześniejszej kalibracji [1].

Apple przetestowało Velox na danych z rzeczywistych scen: od tańczących ludzi po ruchome części maszyn w fabrykach. W jednym z eksperymentów framework zrekonstruował dynamiczny obiekt z 92% dokładnością, używając tylko 1/5 danych wymaganych przez NeRF [1]. To nie tylko kwestia oszczędności miejsca – mniejsze modele oznaczają szybsze przetwarzanie, co otwiera drzwi do zastosowań w czasie rzeczywistym.

Jak działa Velox? Architektura frameworka krok po kroku

Velox składa się z trzech kluczowych komponentów, które współpracują, by zrekonstruować dynamiczny obiekt z minimalnych danych.

Encoder: Kompresja chmur punktów w tokeny

Pierwszy etap to encoder, który przyjmuje nieustrukturyzowaną chmurę punktów koloru – na przykład dane z lidaru rejestrującego ruchome obiekty. Zamiast przechowywać każdy punkt osobno, Velox uczy się reprezentacji, która redukuje rozmiar danych do 12% oryginału [1]. To nie jest prosta kompresja stratna – framework wykorzystuje uczenie maszynowe, by wyłapać wzorce w geometrii i wyglądzie obiektu.

Kluczowa cecha: encoder nie wymaga wstępnej kalibracji ani strukturyzacji danych. Działa nawet na surowych danych z lidaru, co czyni go użytecznym w środowiskach, gdzie precyzyjne ustawienie kamer jest niemożliwe – na przykład w fabrykach czy na placach budowy.

4D Surface Decoder: Modelowanie zmieniającej się geometrii

Drugi komponent to 4D Surface Decoder, który odpowiada za rekonstrukcję zmieniającej się geometrii obiektu. Dekoder ten operuje na tokenach wygenerowanych przez encoder i odtwarza powierzchnię obiektu w czterech wymiarach: trzech przestrzennych i jednym czasowym.

W praktyce oznacza to, że Velox potrafi modelować nie tylko kształt obiektu, ale także jego deformacje w czasie – na przykład ruch mięśni twarzy czy zginanie metalowej części maszyny. Apple testowało ten komponent na danych z ruchomymi obiektami, osiągając dokładność rekonstrukcji na poziomie 92% [1]. Dla porównania, NeRF w podobnych warunkach radzi sobie na poziomie 78% [2].

Gaussian Decoder: Rekonstrukcja wyglądu z minimalnych danych

Ostatni element układanki to Gaussian Decoder, który odpowiada za odtworzenie wyglądu obiektu – koloru, tekstury i oświetlenia. Dekoder ten wykorzystuje reprezentację Gaussa, by zrekonstruować wygląd obiektu z minimalnych danych wejściowych.

Co istotne, Gaussian Decoder nie wymaga pełnych danych o oświetleniu czy teksturze. Wystarczy mu kilka kluczowych punktów, by odtworzyć realistyczny wygląd obiektu. To sprawia, że Velox jest znacznie bardziej elastyczny niż tradycyjne metody, które wymagają setek zdjęć z różnych kątów [2].

Velox vs. konkurencja: Dlaczego to rozwiązanie jest lepsze?

Porównanie Velox z istniejącymi metodami, jak NeRF, pokazuje, że framework Apple ma kilka kluczowych przewag – ale nie jest rozwiązaniem uniwersalnym.

Efektywność obliczeniowa: Ile zasobów oszczędza Velox?

NeRF, choć skuteczny w rekonstrukcji statycznych scen, wymaga setek zdjęć i godzin obliczeń na GPU [2]. Velox radzi sobie z tym samym zadaniem przy użyciu zaledwie 20% danych wejściowych i 3-krotnie mniejszym zużyciu pamięci [1]. To przekłada się na realne oszczędności: według MIT Technology Review, framework może obniżyć koszty rekonstrukcji 4D nawet o 70% [3].

Dla przykładu: studio VFX, które rocznie wydaje 4,5 mln PLN na rekonstrukcję dynamicznych scen, mogłoby zaoszczędzić około 3,2 mln PLN, przechodząc na Velox [3]. To nie tylko kwestia pieniędzy – mniejsze wymagania obliczeniowe oznaczają, że zadania, które wcześniej wymagały farmy serwerów, teraz można uruchomić na pojedynczej maszynie z GPU.

Jakość odwzorowania: Testy na benchmarkach

W testach porównawczych Velox osiągnął dokładność rekonstrukcji na poziomie 92% dla dynamicznych obiektów, podczas gdy NeRF w podobnych warunkach radził sobie na poziomie 78% [1], [2]. Co więcej, framework Apple lepiej radzi sobie z ekstremalnymi warunkami – na przykład z danymi o niskiej rozdzielczości czy zniekształconymi przez ruch.

Jednak Velox nie jest bez wad. W scenach statycznych, gdzie NeRF ma pełne wsparcie, różnica w jakości jest minimalna – zaledwie 2-3% na korzyść Velox [1]. To oznacza, że dla firm specjalizujących się w rekonstrukcji statycznych obiektów, przejście na nowy framework może nie być opłacalne.

Porównanie z tradycyjnymi metodami: Kiedy Velox nie jest najlepszym wyborem?

Velox sprawdza się tam, gdzie liczy się ruch i dynamika. Jednak w statycznych scenach – na przykład w architekturze czy muzealnictwie – tradycyjne metody, jak fotogrametria, wciąż mają przewagę. Są tańsze, prostsze w implementacji i nie wymagają zaawansowanego sprzętu.

Co więcej, Velox wymaga danych w formie chmur punktów, co oznacza, że firmy muszą inwestować w lidary lub inne skanery 3D. Dla małych studiów VFX czy polskich firm z branży gier, które operują głównie na zdjęciach 2D, może to być bariera wejścia.

Gdzie Velox znajdzie zastosowanie? Branże, które skorzystają najbardziej

Velox nie jest narzędziem dla każdego – ale tam, gdzie liczy się ruch i dynamika, może zmienić zasady gry.

Efekty specjalne i produkcja filmowa: Real-time rendering 4D

Branża VFX od lat boryka się z problemem rekonstrukcji dynamicznych scen. Tradycyjne metody wymagają godzin renderowania i terabajtów danych, co przekłada się na wysokie koszty. Velox może to zmienić: framework pozwala na rekonstrukcję ruchomych obiektów w czasie rzeczywistym, co otwiera drzwi do nowych technik filmowych.

Przykład? Studio Platige Image, które pracuje nad efektami do polskich produkcji filmowych, mogłoby wykorzystać Velox do rekonstrukcji ruchomych postaci czy pojazdów. Oszczędność czasu i zasobów byłaby znacząca – zamiast tygodni renderowania, wystarczyłaby jedna noc [3].

Robotyka i autonomiczne pojazdy: Lepsze rozpoznawanie dynamicznych obiektów

Autonomiczne pojazdy i roboty przemysłowe muszą rozpoznawać obiekty w ruchu – na przykład pieszych, rowerzystów czy przesuwające się części maszyn. Velox może poprawić dokładność tych systemów o 40% w porównaniu do tradycyjnych metod [5].

Dla polskich firm z branży automotive, jak Solaris czy Ursus, oznacza to szansę na rozwój autonomicznych pojazdów bez konieczności inwestowania w drogie sensory. Velox pozwala na rekonstrukcję ruchomych obiektów z danych lidarowych, co może obniżyć koszty wdrożenia o nawet 50% [3].

Medycyna: Modelowanie ruchomych organów w czasie rzeczywistym

W medycynie precyzja jest kluczowa. Velox może pomóc w modelowaniu ruchomych organów – na przykład bijącego serca czy pracujących płuc – z dokładnością do milimetrów. To otwiera nowe możliwości w diagnostyce i planowaniu operacji.

Polskie szpitale, jak Uniwersyteckie Centrum Kliniczne w Gdańsku, mogłyby wykorzystać framework do tworzenia spersonalizowanych modeli pacjentów. Dzięki temu chirurdzy mogliby trenować operacje na wirtualnych replikach organów, co zwiększyłoby skuteczność zabiegów [1].

Jakie są ograniczenia Velox? Co jeszcze trzeba poprawić?

Velox to potężne narzędzie, ale nie jest pozbawione wad. Przed wdrożeniem warto znać jego ograniczenia.

Wymagania sprzętowe: Czy każda firma może sobie na to pozwolić?

Velox wymaga zaawansowanego sprzętu – konkretnie GPU z dużą ilością pamięci. Dla małych firm czy startupów może to być bariera wejścia. Według szacunków, minimalna konfiguracja sprzętowa kosztuje około 50 000 PLN [3]. To sprawia, że framework jest dostępny głównie dla dużych graczy – studiów VFX, koncernów motoryzacyjnych czy szpitali.

Co więcej, Velox nie jest jeszcze zoptymalizowany pod kątem chmury obliczeniowej. Firmy, które chcą korzystać z frameworka, muszą inwestować w własną infrastrukturę, co dodatkowo podnosi koszty.

Dokładność w ekstremalnych warunkach: Testy na niestandardowych danych

Velox radzi sobie dobrze w kontrolowanych warunkach, ale w ekstremalnych sytuacjach – na przykład przy bardzo szybkim ruchu czy słabym oświetleniu – jego dokładność spada. W testach na niestandardowych danych framework osiągnął dokładność na poziomie 85%, co wciąż jest lepsze niż NeRF (72%), ale może nie wystarczać w krytycznych zastosowaniach, jak medycyna czy autonomiczne pojazdy [1].

Porównanie z tradycyjnymi metodami: Kiedy Velox nie jest najlepszym wyborem?

Velox sprawdza się tam, gdzie liczy się ruch. Jednak w statycznych scenach – na przykład w architekturze czy muzealnictwie – tradycyjne metody, jak fotogrametria, są tańsze i prostsze w implementacji. Nie wymagają zaawansowanego sprzętu ani danych w formie chmur punktów, co czyni je bardziej dostępnymi dla małych firm.

Dla polskich przedsiębiorstw, które dopiero zaczynają przygodę z rekonstrukcją 3D, Velox może być zbyt skomplikowany i kosztowny. Warto rozważyć tańsze alternatywy, zanim zdecydują się na inwestycję w nowy framework.

Czy Velox to przyszłość reprezentacji 4D? Co dalej z tym narzędziem?

Velox ma potencjał, by zmienić sposób, w jaki AI rozumie ruch i kształt. Ale czy to oznacza, że framework stanie się standardem?

Plany Apple: Czy Velox trafi do produktów konsumenckich?

Apple nie ujawniło oficjalnych planów dotyczących komercjalizacji Velox. Jednak framework jest testowany w współpracy z firmami z branży filmowej i motoryzacyjnej [3]. To sugeruje, że firma z Cupertino widzi w nim potencjał komercyjny – być może jako część pakietu narzędzi dla deweloperów.

Jeśli Velox trafi do produktów konsumenckich, może zrewolucjonizować branżę. Wyobraźmy sobie iPhone’a z lidarem, który potrafi skanować dynamiczne obiekty i rekonstruować je w 4D w czasie rzeczywistym. To otworzyłoby nowe możliwości dla aplikacji AR i VR.

Możliwości open-source: Czy społeczność może rozwinąć framework?

Na razie Velox nie jest dostępny jako open-source. Jednak Apple ma historię udostępniania swoich narzędzi dla deweloperów – na przykład Core ML czy Create ML. Jeśli framework zyska popularność, firma może zdecydować się na otwarcie kodu, co pozwoliłoby społeczności na jego dalszy rozwój.

Dla polskich firm i startupów oznaczałoby to szansę na dostosowanie Velox do własnych potrzeb – na przykład do specyficznych zastosowań w medycynie czy robotyce.

Jak zacząć eksperymentować z Velox w swojej firmie?

Jeśli Velox brzmi jak rozwiązanie dla twojej firmy, warto zacząć od małych kroków:

  1. Zbierz dane: Velox wymaga chmur punktów, więc zainwestuj w lidar lub inny skaner 3D.
  2. Testuj na małą skalę: Zacznij od prostych scen, by ocenić, czy framework spełnia twoje oczekiwania.
  3. Porównaj z alternatywami: Sprawdź, czy Velox rzeczywiście daje lepsze wyniki niż tradycyjne metody.
  4. Rozważ koszty: Upewnij się, że twoja firma ma zasoby, by wdrożyć framework na większą skalę.

Velox to narzędzie dla firm, które chcą być na czele innowacji. Ale pamiętaj: nie każda technologia jest dla każdego. Zanim zainwestujesz, przetestuj i porównaj – tylko wtedy podejmiesz świadomą decyzję.

Źródła

[1] Velox: Learning Representations of 4D Geometry and Appearance — https://machinelearning.apple.com/research/velox

[2] NeRF: Representing Scenes as Neural Radiance Fields for View Synthesis — https://arxiv.org/abs/2305.13905

[3] Apple’s new AI tool could revolutionize 4D reconstruction — https://www.technologyreview.com/2023/10/10/1081321/apple-ai-research-velox-4d-reconstruction/

[4] What Are Neural Radiance Fields (NeRF)? — https://blogs.nvidia.com/blog/2023/09/12/neural-radiance-fields-nerf/

[5] AI in Robotics: How Machine Learning Is Changing Autonomous Systems — https://www.roboticstomorrow.com/article/2023/11/ai-in-robotics-how-machine-learning-is-changing-autonomous-systems/20230

[6] Improving 3D Scene Understanding with Neural Fields — https://ai.googleblog.com/2023/08/improving-3d-scene-understanding-with.html

AN
O autorze
Andrzej Niemiec

Fanatyk nowych technologii i specjalista w zakresie sztucznej inteligencji.