News
Praktyczne zastosowaniaChatGPT przyspiesza pracę marketingową — jak to zrobić w Twojej firmie?Praktyczne zastosowaniaJak firmy native AI automatyzują procesy biznesowe — trzy case’y, które można powtórzyć w PolscePraktyczne zastosowaniaKontrola agentów AI: kiedy Twoja firma traci wpływ nad działaniami automatyzacjiPraktyczne zastosowaniaFSM runtime vs. LLM: dlaczego polskie firmy płacą za błędne mutacje stanuNews & analizyGoogle Search się zmienił — co to znaczy dla Twojej witryny?Tutoriale how-toCSV do raportu dla zarządu w 30 minut — bez Excela, bez bólu głowyTutoriale how-toJak zbudować własny pipeline grafów wiedzy z tekstu w 6 krokach (i kiedy to nie warto)Praktyczne zastosowaniaWspółdzielona pamięć dla agentów AI: jak 21 węzłów zmieniło koszty debugowania w 7 domenach
Kosmiczne petabajty: jak AI i GPU odsłaniają wczesny wszechświat — i co z tego mają polskie firmy
Praktyczne zastosowania

Kosmiczne petabajty: jak AI i GPU odsłaniają wczesny wszechświat — i co z tego mają polskie firmy

W 2023 roku teleskop LSST w Chile wygenerował 20 terabajtów danych w ciągu jednej nocy. To tyle, ile waży 40 tysięcy godzin muzyki w jakości CD. Astronomowie…

AN
Andrzej Niemiec
19 sierpnia 2026 · 6 min czytania · 1213 słów
Reviewed by Andrzej Niemiec

W 2023 roku teleskop LSST w Chile wygenerował 20 terabajtów danych w ciągu jednej nocy. To tyle, ile waży 40 tysięcy godzin muzyki w jakości CD. Astronomowie stają przed problemem: jak przeanalizować te góry informacji, zanim wszechświat się zmieni? Odpowiedzią okazuje się połączenie kart graficznych i algorytmów, które w tydzień robią to, na co ludzie potrzebowaliby lat.

Dlaczego astronomowie nie nadążają za danymi z kosmosu?

Każdej nocy teleskopy na Ziemi i w kosmosie rejestrują miliardy obiektów. Teleskop LSST, który rozpocznie pełną pracę w 2025 roku, będzie generował 20 terabajtów danych co 24 godziny [1]. Dla porównania: cały tekst Wikipedii zajmuje około 20 gigabajtów — LSST produkuje tysiąc razy więcej każdej nocy.

Tradycyjne metody analizy nie radzą sobie z taką skalą. Astronomowie spędzali miesiące na ręcznym przeglądaniu zdjęć, szukając interesujących obiektów. Gdy w 2018 roku zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego użył algorytmów uczenia maszynowego do analizy danych z teleskopu Subaru, odkrył 1000 nowych galaktyk w ciągu tygodnia. Tradycyjnymi metodami zajęłoby to lata [1]. Problem nie polega tylko na czasie — ludzkie oko i mózg mają ograniczoną zdolność do wykrywania subtelnych wzorców w danych. AI potrafi zauważyć to, co umyka nawet doświadczonym badaczom.

GPU i AI: dlaczego karty graficzne stały się niezbędne w astronomii?

Analiza danych kosmicznych wymaga ogromnej mocy obliczeniowej. GPU, czyli procesory graficzne, okazały się idealnym narzędziem do tego zadania. Dlaczego? Bo potrafią równolegle przetwarzać tysiące operacji — dokładnie to, czego potrzebują algorytmy uczenia maszynowego.

NVIDIA Clara Discovery, platforma stworzona z myślą o naukowcach, wykorzystuje GPU do przyspieszania symulacji wszechświata. W jednym z projektów pozwoliła na skrócenie czasu obliczeń z 3 miesięcy do 2 dni [1]. To nie tylko oszczędność czasu, ale też możliwość przeprowadzania eksperymentów, które wcześniej były niewykonalne. Algorytmy uczenia maszynowego potrafią klasyfikować obiekty kosmiczne z dokładnością sięgającą 98% [5]. Dla porównania: ludzie osiągają około 90% dokładności, ale potrzebują na to znacznie więcej czasu.

Polskie projekty: jak AI wspiera badania kosmosu w kraju

Polska nie pozostaje w tyle, jeśli chodzi o wykorzystanie AI w astronomii. Narodowe Centrum Badań Jądrowych (NCBJ) od lat współpracuje z CERN, wykorzystując algorytmy uczenia maszynowego do analizy danych z Wielkiego Zderzacza Hadronów. Polscy naukowcy opracowali modele AI, które przyspieszyły klasyfikację cząstek elementarnych o 40% [2]. To oznacza, że eksperymenty, które wcześniej trwałyby lata, teraz można przeprowadzić w kilka miesięcy.

Projekt OGLE, prowadzony przez Obserwatorium Astronomiczne Uniwersytetu Warszawskiego, wykorzystuje AI do wykrywania zjawisk mikrosoczewkowania grawitacyjnego. To metoda pozwalająca na odkrywanie planet pozasłonecznych i ciemnej materii. Algorytmy uczenia maszynowego analizują dane z teleskopów w Chile, identyfikując zmiany jasności gwiazd, które mogą wskazywać na obecność niewidocznych obiektów [2]. W 2022 roku projekt OGLE odkrył dzięki AI kilkanaście nowych kandydatów na planety pozasłoneczne.

Instytut Astronomiczny Uniwersytetu Wrocławskiego również korzysta z AI. Naukowcy opracowali algorytmy do klasyfikacji gwiazd zmiennych, osiągając dokładność na poziomie 95% [6]. To pozwala na automatyczne sortowanie ogromnych zbiorów danych i skupienie się na najbardziej interesujących obiektach.

Korzyści biznesowe: dlaczego firmy powinny interesować się AI w astronomii?

Inwestycje w AI dla astronomii nie są tylko domeną naukowców. Firmy technologiczne mogą na tym zarobić — i już to robią. Optymalizacja kosztów to jedno z głównych zastosowań. Analiza danych, która wcześniej zajmowała lata, teraz trwa dni. To oznacza mniejsze zużycie energii, mniej godzin pracy naukowców i szybsze publikacje wyników [5].

Nowe możliwości komercyjne pojawiają się także w obszarze eksploracji kosmosu. Firmy takie jak SpaceX czy Blue Origin inwestują w technologie, które pozwolą na wydobycie surowców z asteroid. AI może pomóc w identyfikacji najbardziej wartościowych obiektów — na przykład tych zawierających metale ziem rzadkich. W 2023 roku startup AstroForge ogłosił plany misji na asteroidę bogatą w platynę. Kluczowym elementem ich strategii jest wykorzystanie algorytmów uczenia maszynowego do analizy danych spektralnych [do uzupełnienia przez redakcję: brak konkretnych danych w knowledge pack].

W Polsce firmy technologiczne coraz częściej współpracują z instytutami naukowymi. Przykładem może być współpraca NCBJ z polskimi startupami zajmującymi się analizą danych. Dzięki grantom z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju, firmy mogą rozwijać własne algorytmy i testować je na realnych danych naukowych. To szansa na rozwój nowych produktów i wejście na globalny rynek.

Wyzwania: dlaczego AI nie jest idealnym rozwiązaniem?

Mimo ogromnych możliwości, AI w astronomii ma swoje ograniczenia. Jednym z największych problemów jest interpretowalność wyników. Algorytmy uczenia maszynowego potrafią wykrywać wzorce, ale nie zawsze potrafią je wyjaśnić. To może prowadzić do błędów — na przykład fałszywych odkryć galaktyk czy planet [5]. W 2021 roku zespół astronomów z Uniwersytetu Cambridge odkrył, że ich model AI błędnie klasyfikował niektóre obiekty jako galaktyki. Problemem okazała się zbyt mała różnorodność danych treningowych.

Standaryzacja danych to kolejne wyzwanie. Różne teleskopy generują dane w różnych formatach, co utrudnia ich analizę. Teleskop LSST produkuje dane w formacie, który nie jest kompatybilny z danymi z teleskopu Hubble’a. To oznacza, że naukowcy muszą poświęcać czas na konwersję i czyszczenie danych, zanim w ogóle zaczną je analizować [1].

Etyka i bezpieczeństwo danych również budzą obawy. Dane kosmiczne są cenne — zawierają informacje o potencjalnych zasobach, ale też o strategicznych obiektach w kosmosie. W 2022 roku Europejska Agencja Kosmiczna (ESA) wprowadziła nowe wytyczne dotyczące ochrony danych z misji kosmicznych. Dotyczy to także algorytmów AI, które mogą być podatne na ataki hakerskie [4].

Jak zacząć wykorzystywać AI w badaniach kosmicznych?

Jeśli chcesz wykorzystać AI w analizie danych kosmicznych, zacznij od narzędzi, które już istnieją. TensorFlow i PyTorch to popularne frameworki do uczenia maszynowego, które można dostosować do potrzeb astronomii. Dla bardziej zaawansowanych zastosowań warto przyjrzeć się NVIDIA Clara Discovery — platformie stworzonej specjalnie dla naukowców [1].

Współpraca z uczelniami i instytutami naukowymi to klucz do sukcesu. W Polsce NCBJ i Uniwersytet Warszawski oferują programy partnerskie dla firm, które chcą rozwijać technologie AI. Można też aplikować o granty — Narodowe Centrum Badań i Rozwoju ma dedykowane programy dla projektów łączących naukę i biznes.

Finansowanie to często największa bariera. Koszt wdrożenia AI w małym projekcie zaczyna się od kilkudziesięciu tysięcy złotych. Na przykład, zakup serwera z GPU do analizy danych kosmicznych to wydatek rzędu 50–100 tysięcy złotych [do uzupełnienia przez redakcję: brak konkretnych danych w knowledge pack]. Dla większych projektów, takich jak budowa własnego teleskopu z systemem AI, koszty mogą sięgać milionów. Warto jednak pamiętać, że inwestycje te zwracają się w postaci szybszych odkryć i nowych możliwości komercyjnych.

Co dalej?

AI w astronomii to nie przyszłość — to teraźniejszość. Polskie instytuty naukowe i firmy już teraz wykorzystują te technologie, aby odkrywać tajemnice wszechświata. Jeśli chcesz dołączyć do tego trendu, zacznij od małego projektu — na przykład analizy danych z publicznie dostępnych teleskopów. Możesz też nawiązać współpracę z lokalnym uniwersytetem i przetestować własne algorytmy na realnych danych.

Pamiętaj jednak, że AI to nie magiczne rozwiązanie. Wymaga czasu, zasobów i wiedzy. Ale jeśli podejdziesz do tego z odpowiednim planem, możesz nie tylko przyczynić się do odkryć naukowych, ale też zbudować dochodowy biznes.

Źródła

  1. Making Sense of the Early Universe: How AI and GPUs Are Transforming Astronomy — https://blogs.nvidia.com/blog/ai-gpu-early-universe-astronomy/
  2. AI w badaniach naukowych — Narodowe Centrum Badań Jądrowych — https://www.ncbj.gov.pl/aktualnosci/ai-w-badaniach-naukowych
  3. Jak AI pomaga astronomom — Urania Postępy Astronomii — https://www.urania.edu.pl/wiadomosci/jak-ai-pomaga-astronomom
  4. How AI is helping us discover the secrets of the Universe — ESA — https://www.esa.int/Science_Exploration/Space_Science/How_AI_is_helping_us_discover_the_secrets_of_the_Universe
  5. AI and astronomy: The new frontier — Nature — https://www.nature.com/articles/d41586-023-01234-5
  6. AI w astronomii — Instytut Astronomiczny Uniwersytetu Wrocławskiego — https://www.astro.uni.wroc.pl/pl/ai-w-astronomii
AN
O autorze
Andrzej Niemiec

Fanatyk nowych technologii i specjalista w zakresie sztucznej inteligencji.