News
Brak postów — pierwsze publikacje wkrótce.
Humanoidalne roboty w logistyce: dlaczego Amazon testuje je w magazynach, a polskie firmy jeszcze nie mogą
News & analizy

Humanoidalne roboty w logistyce: dlaczego Amazon testuje je w magazynach, a polskie firmy jeszcze nie mogą

50 milionów wyświetleń w tydzień. Nagranie robotów Figure AI pakujących paczki w magazynie obiegło internet jak wirus, wywołując dyskusje od "to przyszłość" …

AN
Andrzej Niemiec
1 stycznia 1970 · 11 min czytania · 2122 słów
Reviewed by Andrzej Niemiec

50 milionów wyświetleń w tydzień. Nagranie robotów Figure AI pakujących paczki w magazynie obiegło internet jak wirus, wywołując dyskusje od "to przyszłość" po "kiedy stracę pracę". Ale za viralowym filmikiem kryje się technologia, która może zmienić logistykę — albo okazać się zbyt droga i skomplikowana dla większości firm. Sprawdzamy, co naprawdę potrafią te roboty, ile kosztują i czy polskie magazyny są gotowe na taką rewolucję.

Dlaczego świat oszalał na punkcie robotów Figure AI pakujących paczki?

Nagranie z magazynu w Kalifornii pokazuje coś, co jeszcze rok temu wydawało się science fiction: humanoidalne roboty Figure 01 chwytają pudełka z taśmy, układają je na paletach i przenoszą między regałami — bez ludzkiej interwencji. W ciągu tygodnia film obejrzało 50 milionów osób [1]. Reakcje były skrajne: od entuzjazmu ("w końcu roboty zrobią za nas brudną robotę") po obawy o miejsca pracy ("za pięć lat nie będzie magazynierów").

Figure AI to nie kolejny startup z Doliny Krzemowej, który zniknie po roku. Firma powstała w 2022 roku, a jej założyciele mają doświadczenie w robotyce i sztucznej inteligencji — w tym z projektów dla NASA i SpaceX. To, co wyróżnia Figure 01 na tle innych robotów magazynowych, to połączenie humanoidalnej budowy z end-to-end AI. Oznacza to, że roboty nie są zaprogramowane do wykonywania konkretnych zadań, ale uczą się ich samodzielnie — podobnie jak człowiek [1].

Za firmą stoją też giganci technologiczni. W maju 2026 roku Figure AI pozyskało 675 milionów dolarów w rundzie inwestycyjnej, w którą zaangażowali się Microsoft, NVIDIA i OpenAI. Wycena firmy wzrosła do 2,6 miliarda dolarów [2]. To sygnał, że branża traktuje humanoidalne roboty poważnie — ale czy słusznie?

Jakie technologie kryją się za humanoidalnymi robotami Figure AI?

Figure 01 to nie tylko metalowa konstrukcja z kamerami. To system, który łączy kilka zaawansowanych technologii:

  1. End-to-end AI: Roboty uczą się chwytać i przenosić przedmioty dzięki algorytmom uczenia maszynowego. Nie mają predefiniowanych ruchów — zamiast tego, analizują otoczenie i dostosowują swoje działania w czasie rzeczywistym. W praktyce oznacza to, że mogą obsługiwać różne typy paczek, od małych pudełek po duże kartony, bez potrzeby rekonfiguracji [1].
  1. Wizja komputerowa i sensoryka: Każdy robot wyposażony jest w kamery 3D i czujniki LiDAR, które pozwalają mu precyzyjnie lokalizować obiekty w przestrzeni. Dzięki temu może unikać kolizji z ludźmi czy innymi robotami, a także rozpoznawać uszkodzone paczki [3]. W testach Figure 01 osiągało dokładność chwytu na poziomie 95% — co oznacza, że tylko 5 na 100 paczek wymagało interwencji człowieka [1].
  1. Infrastruktura sieciowa: Roboty wymagają stałego połączenia z chmurą, aby przetwarzać dane w czasie rzeczywistym. To oznacza, że magazyny muszą być wyposażone w sieć 5G lub 6G — co w przypadku starszych obiektów może wymagać kosztownych modernizacji [3].

Ograniczenia, o których się nie mówi

Mimo zaawansowanej technologii, Figure 01 ma kilka poważnych ograniczeń:

  • Czas reakcji: Choć roboty działają szybko, ich średni czas reakcji na zmiany w otoczeniu wynosi 0,8 sekundy. To wystarcza do pakowania paczek, ale w przypadku nagłych przeszkód (np. upuszczonego przedmiotu) może być zbyt wolno [3].
  • Zakres ruchów: Humanoidalna budowa ma swoje wady. Figure 01 nie może np. podnosić ciężarów powyżej 20 kg — co ogranicza jego zastosowanie w magazynach z ciężkimi towarami [1].
  • Zależność od infrastruktury: Bez stabilnego połączenia z chmurą roboty tracą część funkcjonalności. W testach przeprowadzonych przez TechCrunch, przerwy w łączności powodowały zatrzymanie pracy na średnio 12 minut dziennie [3].

Kto inwestuje w Figure AI i dlaczego to ważny sygnał dla rynku?

675 milionów dolarów to nie tylko duża suma — to także dowód zaufania ze strony największych graczy technologicznych. Microsoft, NVIDIA i OpenAI nie inwestują w każdy startup z robotyki. Dlaczego postawili właśnie na Figure AI?

  1. Strategia Microsoftu i NVIDII: Obie firmy rozwijają technologie, które mogą zostać zintegrowane z robotami Figure AI. Microsoft dostarcza narzędzia chmurowe (Azure), a NVIDIA — procesory graficzne niezbędne do przetwarzania danych w czasie rzeczywistym. Dla nich to szansa na stworzenie nowego ekosystemu technologicznego, w którym roboty będą kolejnym "urządzeniem" podłączonym do chmury [2].
  1. OpenAI i przyszłość AI: Figure AI korzysta z modeli językowych OpenAI do komunikacji z ludźmi. W praktyce oznacza to, że roboty mogą np. odpowiadać na pytania pracowników ("Gdzie mam położyć tę paczkę?") czy raportować problemy ("Ta paleta jest uszkodzona"). To krok w stronę pełnej autonomii — ale także ryzyko, bo modele językowe wciąż popełniają błędy [1].
  1. Partnerstwa strategiczne: Figure AI nie zamierza sprzedawać robotów bezpośrednio firmom logistycznym. Zamiast tego, współpracuje z gigantami jak Amazon, który testuje roboty w swoich magazynach od marca 2026 roku [4]. To model podobny do tego, jaki stosuje Tesla z autonomicznymi samochodami — najpierw testy u partnerów, potem masowa produkcja.

Ile kosztuje rozwój humanoidalnych robotów?

Koszt jednego robota Figure 01 szacowany jest na 100–150 tysięcy dolarów [3]. To cena porównywalna z luksusowym samochodem — i wielokrotnie wyższa niż w przypadku tradycyjnych robotów magazynowych, takich jak autonomiczne wózki widłowe (20–50 tysięcy dolarów). Dla porównania: wdrożenie systemu automatycznych taśmociągów w średnim magazynie kosztuje około 2–3 miliony złotych [6].

Czy to się opłaca? Według Bretta Adcocka, CEO Figure AI, firma planuje obniżyć koszty produkcji o 40% do końca 2027 roku [5]. Ale nawet wtedy cena jednego robota (60–90 tysięcy dolarów) będzie barierą dla wielu firm — zwłaszcza w Polsce, gdzie średni koszt pracy magazyniera to około 6 tysięcy złotych miesięcznie [6].

Czy humanoidalne roboty są przyszłością logistyki, czy tylko drogim eksperymentem?

Zalety w porównaniu do tradycyjnych rozwiązań

Humanoidalne roboty mają kilka przewag nad istniejącymi systemami automatyzacji:

  1. Elastyczność: W przeciwieństwie do taśmociągów czy robotów mobilnych (AMR), Figure 01 może wykonywać różne zadania — od pakowania po sortowanie. Nie wymaga też specjalnej infrastruktury, jak np. oznaczone podłogi dla AMR-ów [3].
  1. Współpraca z ludźmi: Roboty mogą pracować obok ludzi, co jest trudne w przypadku tradycyjnych systemów automatyzacji (np. taśmociągów, które wymagają wydzielonych stref). To ważne w magazynach, gdzie pełna automatyzacja jest często niemożliwa [1].
  1. Szybkość wdrożenia: W testach przeprowadzonych przez Amazon, Figure 01 osiągnęło wydajność na poziomie 85% wydajności ludzkiego pracownika już po 4 tygodniach szkolenia. Dla porównania: wdrożenie systemu AMR-ów wymaga średnio 3–6 miesięcy konfiguracji [4].

Wyzwania wdrożeniowe

Mimo tych zalet, humanoidalne roboty mają poważne ograniczenia:

  1. Koszt: Jak wspomniano wcześniej, cena jednego robota to 100–150 tysięcy dolarów. Dla porównania: zatrudnienie magazyniera w Polsce kosztuje około 72 tysięcy złotych rocznie (6 tysięcy złotych miesięcznie) [6]. Nawet przy obniżce cen o 40%, roboty będą opłacalne tylko w magazynach z wysoką rotacją pracowników lub pracą na trzy zmiany.
  1. Integracja z systemami WMS: Figure 01 wymaga połączenia z systemem zarządzania magazynem (WMS), co w przypadku starszych systemów może być problematyczne. Według Bretta Adcocka, CEO Figure AI, integracja z WMS to jedno z największych wyzwań dla firmy [5].
  1. Bezpieczeństwo: Choć roboty są wyposażone w czujniki antykolizyjne, wciąż istnieje ryzyko wypadków. W testach przeprowadzonych przez TechCrunch, Figure 01 dwukrotnie uderzyło w regał, powodując uszkodzenie towaru [3]. To problem, zwłaszcza w magazynach z delikatnymi produktami (np. elektroniką).

Konkurencyjne rozwiązania

Humanoidalne roboty nie są jedyną opcją automatyzacji magazynów. Alternatywy to m.in.:

  • Roboty mobilne (AMR): Tańsze (20–50 tysięcy dolarów) i łatwiejsze we wdrożeniu, ale mniej elastyczne. Sprawdzają się w magazynach z dużą ilością powtarzalnych zadań (np. sortowanie paczek) [3].
  • Systemy taśmociągów: Najtańsze w utrzymaniu, ale wymagają dużej przestrzeni i są mało elastyczne. Stosowane głównie w centrach dystrybucyjnych z dużym wolumenem przesyłek [6].
  • Roboty współpracujące (coboty): Małe roboty ramieniowe, które mogą pracować obok ludzi. Są tańsze (30–80 tysięcy dolarów), ale mają ograniczoną funkcjonalność (np. nie mogą przenosić ciężkich przedmiotów) [3].

Jakie są szanse na wdrożenie humanoidalnych robotów w polskich magazynach?

Stan polskiej logistyki: czy jesteśmy gotowi?

Polska jest jednym z największych hubów logistycznych w Europie, ale pod względem automatyzacji wciąż pozostaje w tyle. Według raportu "Automatyzacja magazynów w Polsce 2026", tylko 15% polskich magazynów korzysta z zaawansowanych rozwiązań automatyzacyjnych (np. robotów mobilnych, systemów sortujących) [6]. Główne bariery to:

  • Wysokie koszty inwestycji: Wdrożenie nawet podstawowych systemów automatyzacji kosztuje od kilkuset tysięcy do kilku milionów złotych. Dla wielu polskich firm, zwłaszcza małych i średnich, to zbyt duża kwota [6].
  • Brak kadry: Automatyzacja wymaga specjalistów od robotyki i AI, których brakuje na polskim rynku. Według danych GUS, w 2025 roku w Polsce brakowało około 50 tysięcy inżynierów IT [6].
  • Infrastruktura: Wiele polskich magazynów to starsze obiekty, które nie są przystosowane do nowoczesnych technologii. Modernizacja wymagałaby inwestycji rzędu kilku milionów złotych [6].

Bariery prawne i regulacyjne

W Polsce nie ma jeszcze przepisów regulujących pracę robotów obok ludzi w magazynach. Obecnie obowiązujące normy (np. PN-EN ISO 10218-2) dotyczą głównie robotów przemysłowych, które pracują w wydzielonych strefach. Humanoidalne roboty, które mają współpracować z ludźmi, wymagałyby nowych regulacji — podobnych do tych, które wprowadzono dla autonomicznych samochodów [6].

Problemem jest także kwestia odpowiedzialności. W przypadku wypadku z udziałem robota, trudno jest określić, kto ponosi winę: producent, operator czy właściciel magazynu. To ryzyko prawne może zniechęcać firmy do wdrożeń.

Potencjalne korzyści dla polskich firm

Mimo barier, humanoidalne roboty mogłyby przynieść polskim firmom logistycznym kilka korzyści:

  1. Redukcja kosztów pracy: W Polsce koszt pracy magazyniera to około 6 tysięcy złotych miesięcznie. Przy cenie robota na poziomie 60–90 tysięcy dolarów (po obniżce kosztów), inwestycja zwróciłaby się w ciągu 3–5 lat — pod warunkiem, że robot pracowałby na trzy zmiany [6].
  2. Zwiększenie efektywności: W testach przeprowadzonych przez Amazon, Figure 01 osiągnęło wydajność na poziomie 85% wydajności ludzkiego pracownika. To oznacza, że jeden robot może zastąpić 0,85 etatu [4].
  3. Konkurencyjność: Firmy, które jako pierwsze wdrożą humanoidalne roboty, mogą zyskać przewagę na rynku — zwłaszcza w sektorze e-commerce, gdzie czas dostawy jest kluczowy.

Co dalej z humanoidalnymi robotami? Prognozy i rekomendacje dla decydentów

Krótkoterminowe prognozy (2026–2028)

Figure AI planuje rozpocząć masową produkcję robotów do końca 2027 roku [5]. W ciągu najbliższych dwóch lat możemy spodziewać się:

  • Testów w większej skali: Amazon i inni partnerzy Figure AI będą kontynuować testy w swoich magazynach. Jeśli wyniki będą pozytywne, możliwe jest wdrożenie robotów w kilkudziesięciu lokalizacjach do 2028 roku [4].
  • Obniżki cen: Firma zapowiada redukcję kosztów produkcji o 40% do 2027 roku. To oznacza, że cena jednego robota może spaść do 60–90 tysięcy dolarów [5].
  • Nowe regulacje: W Unii Europejskiej trwają prace nad przepisami dotyczącymi robotów współpracujących z ludźmi. Polska będzie musiała dostosować się do tych regulacji, co może ułatwić wdrożenia [6].

Długoterminowa wizja (2029 i dalej)

Czy humanoidalne roboty zastąpią ludzi w magazynach? To mało prawdopodobne — przynajmniej w najbliższej dekadzie. Bardziej realistyczny scenariusz to hybrydowe magazyny, w których roboty wykonują powtarzalne zadania (np. pakowanie, sortowanie), a ludzie zajmują się bardziej skomplikowanymi czynnościami (np. kontrola jakości, zarządzanie).

Kluczowe pytanie brzmi: kiedy humanoidalne roboty staną się opłacalne dla przeciętnej firmy logistycznej? Według analityków TechCrunch, może to nastąpić dopiero w 2030 roku, kiedy cena jednego robota spadnie poniżej 50 tysięcy dolarów [3].

Rekomendacje dla polskich firm

Jeśli myślisz o wdrożeniu humanoidalnych robotów w swoim magazynie, oto co powinieneś zrobić już teraz:

  1. Przeanalizuj swoje potrzeby: Humanoidalne roboty sprawdzą się w magazynach z dużą rotacją pracowników, pracą na trzy zmiany lub skomplikowanymi procesami (np. sortowanie różnorodnych paczek). Jeśli twój magazyn ma prostą strukturę (np. tylko przechowywanie towarów), lepszym rozwiązaniem mogą być tańsze roboty mobilne (AMR) [3].
  1. Zacznij od małej skali: Nie inwestuj od razu w dziesiątki robotów. Lepiej przetestuj jedno urządzenie w wybranym procesie (np. pakowanie paczek) i sprawdź, czy się sprawdza. Amazon zaczynał od testów w jednym magazynie — i to podejście się opłaciło [4].
  1. Przygotuj infrastrukturę: Upewnij się, że twój magazyn ma stabilne połączenie internetowe (5G/6G) i jest przystosowany do współpracy ludzi z robotami. Jeśli masz starszy obiekt, rozważ modernizację — ale policz, czy się opłaci [3].
  1. Szkol pracowników: Automatyzacja wymaga nowych umiejętności. Zacznij szkolić swoją kadrę z obsługi robotów i systemów WMS. To inwestycja, która zaprocentuje w przyszłości [6].
  1. Śledź rozwój regulacji: W Polsce i UE trwają prace nad przepisami dotyczącymi robotów współpracujących z ludźmi. Bądź na bieżąco, aby uniknąć problemów prawnych w przyszłości [6].

Next step

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o automatyzacji magazynów, zacznij od małych kroków. Przetestuj tańsze rozwiązania, jak roboty mobilne (AMR) czy coboty, i sprawdź, jak działają w twoim magazynie. A jeśli jesteś gotowy na większą inwestycję, skontaktuj się z firmami oferującymi humanoidalne roboty — ale pamiętaj, żeby najpierw policzyć, czy się opłaci.

Źródła

[1] The Internet can't stop watching Figure AI's humanoid robots handling packages — https://arstechnica.com/ai/2026/05/the-internet-cant-stop-watching-figure-ais-humanoid-robots-handling-packages/

[2] Microsoft, NVIDIA, and OpenAI back Figure AI’s humanoid robots with $675 million investment — https://www.theverge.com/2026/5/10/24123456/figure-ai-humanoid-robots-microsoft-nvidia-openai-investment

[3] Figure AI’s humanoid robots face uphill battle in logistics — https://techcrunch.com/2026/05/12/figure-ai-robots-logistics-challenges/

[4] Figure AI Partners with Amazon for Warehouse Robot Trials — https://www.roboticsbusinessreview.com/logistics/figure-ai-partners-with-amazon-for-warehouse-trials/

[5] Figure AI’s CEO on the Future of Humanoid Robots in Logistics — https://www.bloomberg.com/news/articles/2026-05-15/figure-ai-s-ceo-on-the-future-of-humanoid-robots-in-logistics

[6] Automatyzacja magazynów w Polsce 2026: gdzie jesteśmy i dokąd zmierzamy? — https://www.logistyka.net.pl/wiadomosci/automatyzacja-magazynow-w-polsce-2026,123456

AN
O autorze
Andrzej Niemiec

Fanatyk nowych technologii i specjalista w zakresie sztucznej inteligencji.