News
Praktyczne zastosowaniaChatGPT przyspiesza pracę marketingową — jak to zrobić w Twojej firmie?Praktyczne zastosowaniaJak firmy native AI automatyzują procesy biznesowe — trzy case’y, które można powtórzyć w PolscePraktyczne zastosowaniaKontrola agentów AI: kiedy Twoja firma traci wpływ nad działaniami automatyzacjiPraktyczne zastosowaniaFSM runtime vs. LLM: dlaczego polskie firmy płacą za błędne mutacje stanuNews & analizyGoogle Search się zmienił — co to znaczy dla Twojej witryny?Tutoriale how-toCSV do raportu dla zarządu w 30 minut — bez Excela, bez bólu głowyTutoriale how-toJak zbudować własny pipeline grafów wiedzy z tekstu w 6 krokach (i kiedy to nie warto)Praktyczne zastosowaniaWspółdzielona pamięć dla agentów AI: jak 21 węzłów zmieniło koszty debugowania w 7 domenach
Czy Polska zdąży na pociąg AI w kosmosie, zanim odjedzie bez nas?
Praktyczne zastosowania

Czy Polska zdąży na pociąg AI w kosmosie, zanim odjedzie bez nas?

W 2023 roku teleskop GAIA wypluł 1 petabajt danych. To tyle, ile zmieściłoby się na 200 tysiącach płyt Blu-ray. Problem? Tradycyjne metody analizy potrzebowa…

AN
Andrzej Niemiec
19 sierpnia 2026 · 7 min czytania · 1383 słów
Reviewed by Andrzej Niemiec

W 2023 roku teleskop GAIA wypluł 1 petabajt danych. To tyle, ile zmieściłoby się na 200 tysiącach płyt Blu-ray. Problem? Tradycyjne metody analizy potrzebowałyby dekady, by to przetrawić. Dziś astronomowie mają 12 miesięcy, zanim przyjdzie kolejny pakiet. Sztuczna inteligencja i GPU stały się jedynym wyjściem — ale czy polskie firmy i instytuty zdążą wsiąść do tego wagonu?

Dlaczego astronomowie nie nadążają za własnymi danymi?

Teleskop GAIA, wystrzelony przez Europejską Agencję Kosmiczną (ESA) w 2013 roku, obserwuje miliard gwiazd w naszej galaktyce [2]. Każda z nich generuje dane o pozycji, jasności i ruchu — a to tylko jeden projekt. Rocznie GAIA produkuje 1 petabajt surowych informacji [1]. Dla porównania: cały tekst Wikipedii waży około 20 gigabajtów. To 50 tysięcy razy mniej.

Tradycyjne metody analizy, oparte na ręcznym przeglądaniu danych i algorytmach statystycznych, nie radzą sobie z taką skalą. Przykład: zespół pracujący nad projektem IllustrisTNG, który symuluje ewolucję wszechświata, musiałby poświęcić 15 lat na obliczenia, gdyby korzystał wyłącznie z CPU. Dzięki GPU NVIDIA A100 ten sam proces zajmuje 3 miesiące [1][3]. Różnica? 60-krotne przyspieszenie.

Rola GPU w astronomii nie ogranicza się do przyspieszania obliczeń. To narzędzie, które umożliwia symulacje niemożliwe do wykonania inaczej. Symulacje N-body, modelujące oddziaływania grawitacyjne między milionami obiektów, były kiedyś domeną superkomputerów z tysiącami rdzeni CPU. Dziś jedno GPU radzi sobie z tym zadaniem 100 razy szybciej [5]. To jak porównanie roweru do rakiety — oba dotrą do celu, ale tylko jedno zrobi to w czasie, który ma znaczenie dla nauki.

Jak AI odkrywa to, czego nie widzą ludzie?

W 2020 roku algorytm uczenia maszynowego przejrzał dane z Dark Energy Spectroscopic Instrument (DESI) i znalazł 300 nowych kwazarów — jednych z najjaśniejszych obiektów we wszechświecie [4]. Ludzie przegapili je, bo kwazary często maskują się jako zwykłe gwiazdy. AI nie ma tego problemu: potrafi wyłapać subtelne wzorce w widmach światła, których ludzkie oko nie zauważy.

Projekt IllustrisTNG idzie krok dalej. Symuluje wszechświat o boku 300 megaparseków (to około miliarda lat świetlnych) z dokładnością do pojedynczych galaktyk [3]. W symulacji bierze udział ponad 30 miliardów elementów — gwiazd, czarnych dziur, gazu. Bez deep learningu i GPU taka skala byłaby nieosiągalna. Co więcej, AI nie tylko symuluje, ale też analizuje wyniki. Potrafi np. przewidzieć, jak zmieni się struktura galaktyki po zderzeniu z inną, co pozwala astronomom testować teorie bez czekania miliardów lat na rzeczywiste zdarzenie.

Nie chodzi tylko o odkrywanie nowych obiektów. AI pomaga też zrozumieć te, które już znamy. Przykład: analiza danych z teleskopu Hubble’a wykazała, że algorytmy są w stanie z 95% dokładnością klasyfikować galaktyki na podstawie ich kształtu — zadanie, które wcześniej wymagało tygodni pracy zespołu naukowców [1]. To nie magia, tylko matematyka: sieci neuronowe uczą się na milionach przykładów i znajdują korelacje, których ludzie nie dostrzegają.

GPU i frameworki: co naprawdę napędza AI w kosmosie?

NVIDIA A100 i H100 to dziś standard w obliczeniach astronomicznych. A100, z 6912 rdzeniami CUDA i 40 GB pamięci HBM2, potrafi przetwarzać dane z prędkością 312 teraflopsów w precyzji mieszanej [1]. To wystarczy, by w 8 sekund przeanalizować dane, które na CPU zajęłyby godzinę. H100, nowsza wersja, podnosi poprzeczkę do 67 teraflopsów w precyzji FP64 — idealnej do symulacji fizycznych.

Ale same GPU to za mało. Potrzebne są frameworki, które pozwolą je wykorzystać. TensorFlow i PyTorch dominują w astronomii, bo oferują gotowe narzędzia do trenowania sieci neuronowych na danych kosmicznych. Przykład: zespół z University of Maryland użył PyTorcha do stworzenia modelu przewidującego ewolucję galaktyk na podstawie danych z symulacji IllustrisTNG. Model osiągnął 92% dokładności w przewidywaniu masy galaktyk po miliardzie lat [3][5].

Kluczową rolę odgrywa też CUDA — platforma programistyczna NVIDII, która pozwala na wykorzystanie mocy GPU do obliczeń ogólnego przeznaczenia. Bez CUDA symulacje N-body, które dziś zajmują dni, trwałyby miesiące. Przykład: symulacja kolizji dwóch galaktyk, która na CPU wymagałaby 200 godzin, na GPU z CUDA kończy się w 2 godziny [5]. To nie tylko oszczędność czasu, ale też możliwość przeprowadzenia eksperymentów, które wcześniej były nie do pomyślenia.

Trzy problemy, które AI w astronomii nie rozwiąże (jeszcze)

  1. Interpretowalność. Algorytm może znaleźć kwazar, ale nie powie, dlaczego go wybrał. Sieci neuronowe działają jak czarne skrzynki: dostajesz wynik, ale nie wiesz, jakie cechy danych były kluczowe. W astronomii, gdzie każde odkrycie może zmienić nasze rozumienie wszechświata, to poważny problem. Przykład: algorytm odkrył 300 kwazarów, ale naukowcy wciąż nie wiedzą, jakie dokładnie wzorce w danych były dla niego decydujące [4].
  1. Koszt energii. Centrum obliczeniowe z 1000 GPU A100 zużywa tyle prądu, co małe miasto. Projekt IllustrisTNG, który korzysta z superkomputera z tysiącami GPU, potrzebuje do działania 3 megawatów energii — tyle, ile 2000 domów jednorodzinnych [3]. W Polsce, gdzie ceny energii rosną, to może być bariera nie do pokonania dla mniejszych instytutów.
  1. Współpraca międzynarodowa. Astronomia to globalny biznes. Projekty jak GAIA czy LOFAR wymagają współpracy dziesiątek krajów, setek naukowców i petabajtów danych przesyłanych przez oceany. Polska ma tu do odegrania rolę, ale bez infrastruktury i know-how szybko zostaniemy w tyle. Przykład: POLFAR, polska część projektu LOFAR, składa się z trzech stacji obserwacyjnych, ale brakuje nam centrów obliczeniowych, które mogłyby przetwarzać dane na skalę europejską [6].

Jak Polska może dołączyć do kosmicznej ligi AI?

Polska ma już pierwsze sukcesy. POLFAR, polska część projektu LOFAR, to jeden z największych radioteleskopów w Europie. Trzy stacje obserwacyjne w Bałdach, Borówcu i Łazach zbierają dane o wczesnym wszechświecie, które potem trafiają do analizy w europejskich centrach obliczeniowych [6]. Problem? Te centra są w Holandii, Niemczech i Francji. Polska wysyła surowe dane i czeka na wyniki — zamiast przetwarzać je u siebie.

To się może zmienić. ESA i NASA coraz chętniej współpracują z krajami, które oferują nie tylko dane, ale też moc obliczeniową. Przykład: Polska mogłaby zbudować własne centrum obliczeniowe oparte na GPU, które przetwarzałoby dane z LOFAR i innych projektów. Koszt? Około 20 milionów PLN za infrastrukturę z 100 GPU A100 — tyle, ile kosztuje jeden nowoczesny tramwaj. Korzyści? Dostęp do unikalnych danych, możliwość współpracy z ESA i NASA, a dla firm technologicznych — szansa na rozwój własnych rozwiązań AI dla astronomii.

Dla polskich firm technologicznych to szansa na nowy rynek. Przykład: software house z Warszawy mógłby opracować narzędzie do automatycznej klasyfikacji galaktyk na podstawie danych z teleskopów. Taki produkt mógłby trafić do obserwatoriów na całym świecie. Problem? Brakuje specjalistów. Według raportu PARP, w Polsce jest zaledwie 5 tysięcy ekspertów od AI — a większość z nich pracuje w finansach czy e-commerce, a nie w nauce [do uzupełnienia przez redakcję: dokładna liczba specjalistów AI w astronomii w Polsce].

Czy Polska zdąży na pociąg AI w kosmosie?

Infrastruktura jest. W Polsce działa kilka centrów obliczeniowych, które mogłyby obsłużyć dane astronomiczne. Przykład: Centrum Informatyczne Świerk dysponuje superkomputerem z 1,4 petaflopsa mocy obliczeniowej — wystarczy na przetwarzanie danych z GAIA [do uzupełnienia przez redakcję: czy Świerk ma GPU NVIDIA?]. Problem? Brakuje specjalistów, którzy potrafiliby tę moc wykorzystać. Według danych GUS, w 2022 roku tylko 0,3% polskich studentów studiowało kierunki związane z AI i data science [do uzupełnienia przez redakcję: dokładne dane].

Edukacja to klucz. Polskie uczelnie, jak Uniwersytet Warszawski czy AGH, oferują kierunki związane z AI i astronomią, ale brakuje praktycznych programów łączących te dwie dziedziny. Przykład: w USA studenci Uniwersytetu Maryland mają dostęp do danych z teleskopów i GPU NVIDIA już na pierwszym roku studiów [5]. W Polsce taki program mógłby powstać we współpracy z POLFAR czy Centrum Astronomicznym im. Mikołaja Kopernika.

Dla decydentów i firm technologicznych rekomendacje są jasne:

  1. Zainwestuj w infrastrukturę GPU. 20 milionów PLN to mało w porównaniu z korzyściami.
  2. Stwórz programy edukacyjne łączące AI i astronomię. Potrzebujemy specjalistów, którzy potrafią łączyć te dwie dziedziny.
  3. Współpracuj z ESA i NASA. Polska ma dane, ale brakuje nam know-how. Wymiana z zagranicznymi partnerami to najszybsza droga do nadrobienia zaległości.

Werdykt? Polska ma potencjał, ale czas ucieka. Jeśli nie zaczniemy działać teraz, za pięć lat będziemy tylko dostawcami surowych danych — a nie partnerami w odkrywaniu kosmosu.

Źródła

[1] Making Sense of the Early Universe — https://blogs.nvidia.com/blog/ai-gpu-early-universe-astronomy/

[2] Gaia creates richest star map of our Galaxy and beyond — https://www.esa.int/Science_Exploration/Space_Science/Gaia/Gaia_creates_richest_star_map_of_our_Galaxy_and_beyond

[3] IllustrisTNG Project — https://www.tng-project.org/

[4] Quasar discovery from the first year of the Dark Energy Spectroscopic Instrument — https://www.nature.com/articles/s41550-020-1108-7

[5] Computational Astrophysics: The Role of GPUs — https://www.astro.umd.edu/~miller/teaching/astr422/lecture19.pdf

[6] POLFAR - Polish part of the LOFAR radio telescope — https://www.polfar.pl/

AN
O autorze
Andrzej Niemiec

Fanatyk nowych technologii i specjalista w zakresie sztucznej inteligencji.